sobota, 15 lutego 2014

Rozdział 3 - Współlokatorki.

 -Czy ktoś tu jest! Pomocy! - krzyknęłam. 
 - Ogarnij się Ann. - powiedziała Flora. 
 - Przepraszam, śnił mi się koszmar. Byłam w Azkabanie i...
 - Cieszy mnie to opowiesz mi jutro, a teraz idź spać - powiedziała wkurzona i śpiąca. 
 Nie pisałam tu jeszcze o moich współlokatorkach. Flora i Hestia Carrow - bliźniaczki trochę wredne lecz mądre Flora kochała się w Blaisie, a Hestia w Draco ale każdy wie, że nie miała u niego szans. Mieszka też ze mną Sophie, z którą ostatnio w ogóle nie rozmawiam nie wiem co się stało po prostu nie wiem. Dobra Sophie ma też pewną tajemnicę i ja to wiem, ale co jest tą tajemnicą nikt nie wie,  jest miła, mądra ale też zadziorna. Nienawidzi jak ktoś wydaje dziwne odgłosy i jak się chcę z nią sprzeczać to właśnie to robię. Chodziła kiedyś do Ravenclawu ale nie wiadomo jakim cudem jest w Slytherinie, oczywiście wiem też w kim się kocha, a chłopakiem, który według mnie ma zaszczyt być tym chłopakiem jest Matthew Collins. Matthew jest dość wysokim brunetem o brązowych oczach, lekko niedouczonym z transmutacji. A jak to się zaczęło, że Sophie zakochała się w nim? 
 Pewnego dnia Collins dostał Trolla z zamienienia talerza w kanarka za to Sophie dodała w tym jeszcze coś od siebie dla McGonagall (jak to lizus) i dostała wybitny i do tego 10 punktów dla Slytherinu i kazała douczać jej Matthewa. Oczywiście ona zakochała się w jego oczach, to urocze ale zarazem to dziwne wydawało mi się zawsze, że na nią nie działają oczy, a jednak. 
                                                                                        Ann

piątek, 28 grudnia 2012

Rozdział 2 - Krukonka

 - Szoruj mocniej przecież samo się nie wyczyści!- powiedział pan Neville.
Kazał mi czyścić Odorosok Mimblusa mimbletoni.Ta ohydna konsystencja błotna o kolorze takim jakie są ciemnozielone wodorosty. Cała się tym ubrudziłam, a potem próbowałam podlać Diabelskie Sidła i mnie tak ścisnęło, że nie mogłam oddychać.
   Obudziłam się w skrzydle szpitalnym. Nade mną stała Sophie rozmawiająca z jakąś krukonką (tak przynajmniej mi się wydawało bo widziałam dziewczynę w niebieskiej spódnicy.
 - Sophie co to za dziewczyna? - zapytałam się zdrapując strupa.
 - To jest Bonnie, Bonnie Creve - powiedziała moja najlepsza przyjaciółka.
 - Cześć miło mi cię poznać. - powiedziała Bonnie i nagle posmutniała . - Smutno mi ,że się tu znalazłaś. Mój chłopak Jack też tu trafił, gdy był na lekcji ONMS centaur go niechcący kopnął.
 - Aha, a co cię tu przyniosło? - zapytałam trochę zrzędliwie.
 - Sophie to moja przyjaciółka. Znamy się od 6 lat. - odpowiedziała dziecięcym głosem dziewczyna za którą nie przepadałam.
 - Idźcie już! - powiedziała pani Pomfrey. - Nie przeszkadzajcie chorym! - znów krzyknęła jak przestraszająca dzieci starsza kobieta. Coraz rzadziej widywałam Sophie, a ona mnie. Czy to znaczy ,że to koniec naszej przyjaźni i czy  moje życie zyska sens?
                                                                        Anne Lestrange.



Rozdział 1 - Drętwota

    Dziś miałam okropny dzień. Dostałam od Slughorna -10 punktów bo mój eliksir się wylał na włosy Rose Weasley - takiej dziewczyny z Gryffindoru, i jej ognistorude włosy zamieniły się w zielone. Wszyscy ślizgoni śmiali się  z niej tylko nie ciemnowłosa  Sophie. Bardzo mnie to zastanowiło dlaczego nie śmiała się z gryfonki jak kiedyś mi opowiedziała, że rzuciła na nią zaklęcie Wingerdium Leviosa i ona wpadła w dyniowy budyń. Chyba ma złe wspomnienie,nie wiem, ale wróćmy do mojego dnia. Jak miałam zjeść obiad sowa mojej mamy - Luke przyniosła mi nową książkę, tak jestem molem książkowym ale co z tego. A więc gdy miałam mi przynieść książkę właśnie nalewałam sobie zupę dyniową i wpadła do zupy i mnie całą oblała. Nie mogłam  znieść tego pośmiewiska więc w pierwszą lepszą osobę rzuciłam zaklęcie Drętwota  i  tą osobą był profesor Longbotton. Jak mi było wstyd i źle więc cały czas cierpię . Za to dostałam szlaban na 1 miesiąc i - 100 punktów. Slytherin przeze mnie nie miał  nic, całkowite 0. Więc właśnie cały dzień użalam się nad sobą.
                                                                                                                Anne Lestrange
.







niedziela, 23 grudnia 2012

Witajcie !

Nazywam się Sophie Lupin. Chcę pisać opowiadania o Anne Lestrange,a dowiecie się o niej na tym blogu. Będę starała się pisać jak najczęściej .

    Zapraszam Sophie Lupin  .