piątek, 28 grudnia 2012

Rozdział 2 - Krukonka

 - Szoruj mocniej przecież samo się nie wyczyści!- powiedział pan Neville.
Kazał mi czyścić Odorosok Mimblusa mimbletoni.Ta ohydna konsystencja błotna o kolorze takim jakie są ciemnozielone wodorosty. Cała się tym ubrudziłam, a potem próbowałam podlać Diabelskie Sidła i mnie tak ścisnęło, że nie mogłam oddychać.
   Obudziłam się w skrzydle szpitalnym. Nade mną stała Sophie rozmawiająca z jakąś krukonką (tak przynajmniej mi się wydawało bo widziałam dziewczynę w niebieskiej spódnicy.
 - Sophie co to za dziewczyna? - zapytałam się zdrapując strupa.
 - To jest Bonnie, Bonnie Creve - powiedziała moja najlepsza przyjaciółka.
 - Cześć miło mi cię poznać. - powiedziała Bonnie i nagle posmutniała . - Smutno mi ,że się tu znalazłaś. Mój chłopak Jack też tu trafił, gdy był na lekcji ONMS centaur go niechcący kopnął.
 - Aha, a co cię tu przyniosło? - zapytałam trochę zrzędliwie.
 - Sophie to moja przyjaciółka. Znamy się od 6 lat. - odpowiedziała dziecięcym głosem dziewczyna za którą nie przepadałam.
 - Idźcie już! - powiedziała pani Pomfrey. - Nie przeszkadzajcie chorym! - znów krzyknęła jak przestraszająca dzieci starsza kobieta. Coraz rzadziej widywałam Sophie, a ona mnie. Czy to znaczy ,że to koniec naszej przyjaźni i czy  moje życie zyska sens?
                                                                        Anne Lestrange.



2 komentarze:

  1. Chciałam poinformować Cię, że Twoje zamówienie została odrzucone, gdyż złożyłaś/eś je po zablokowaniu kolejki, czyli po 22 Grudnia. Kolejka jest wciąż zablokowana i zostanie odblokowana wkrótce. Po jej odblokowaniu możesz złożyć zamówienie ponownie, które na pewno wykonam.

    SZABLOLAND.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń